W tym roku mamy prawdziwą zimę 🙂 Jest śnieg, mróz i wszystko dookoła pokryte jet białym puchem. Zimowe wycieczki górskie są bardziej wymagające i konieczna jest rozsądna ocena możliwości wędrówki danym szlakiem. Nie tylko sprawdzamy pogodę, ale przede wszystkim musimy być pewni czy dana ścieżka może być celem naszej wędrówki, Śnieg, lód, niska temeperatura, oraz wszelkie inne obiektywne zimowe trudności wzmagaja naszą czujność podczas każdego wyjścia w góry. Należy bardzo spokojnie rozważyć czy jesteśmy bezpieczni, oraz jak szybko możemy zareagować w razie jakiegokolwiek problemu.
Mając na względzie powyższe uwagi należy stwierdzić, że zimowe wędrówki są bardziej wymagające, ale dostarczają niezapomnianych wrażeń i uczą poruszania się w cięższych warunkach. Zdobycie doświadzczenia tego typu sprawia, że będziemy sprawniejsi w łatwiejszych warunkach - jest to rodzaj nabierania "turystycznej odporności" 🙂 Oto relacja z kilku wypadów w Pasmo Czeretników 🙂
Uczymy sie zakładac i chodzić w "raczkach", czyli nakładkach z kolcami na buty, które bardzo pomagają w poruszaniu sie na zimowym szlaku.
Pasmo Czeretników, zwane także Pasmem Pewelsko - Ślemieńskim to bardzo widokowy fragment Beskidu Średniego. Z podejścia na Madejów Groń roztaczaja się widoki na pasmo Lasku, oraz Pilska i Romanki.
Końcówka lutego przyniosła nagłe ocieplenie. Mogliśmy powędrować nieco wyżej, czyli zdobyliśmy nienazwany na mapach szczyt w Pewli Wielkiej o wysokości 524 m.n.p.m. 🙂
Skoro szczyt nie ma swojej nazwy na mapach, trzeba ją wymyślić, - oto nasze propozycje 🙂
Kolejne zadanie na górskim szczycie: pan Marcin miał ze soba instrument, który także nie ma swojej nazwy 🙂 Do dzieła, wymyślamy nazwę fujarki, która brzmi dwoma dźwiekami 🙂
I jeszcze wspomnienie zimowych Czeretników 🙂 Wspólna wędrówka z podopiecznymi Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia pod przewodnictwem Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.
Oto relacja z wycieczki Ilony Buriańskiej z Żywca:
Dzisiaj, tj. 20 lutego 2021 r. po bardzo długim siedzieniu w domu wyruszyliśmy na beskidzkie szlaki. Pod opieką przewodników, Pana Szymona i Pana Roberta – Pędziwiatra, przy zachowaniu wymaganych zasad bezpieczeństwa wyjechaliśmy do Huciska, aby wyruszyć na szlak w Paśmie Pewelsko-Ślemienskim. Razem z nami wybrały się osoby z Bielska-Białej.
Pierwszym szczytem którym zdobyliśmy była Gachowizna, kolejnymi – Ubocz i Bąków. Szliśmy powoli robiąc przerwy, bo niektórym brakowało kondycji po zimowym lenistwie, siedzieniu przed komputerem i obiadaniu się.
Panowie przewodnicy bardzo ciekawie opowiadali o historii powstawania miejscowości i osad ludzkich. Podziwialiśmy piękne widoki, szczyty górskie Beskidów: Żywieckiego, Małego i Śląskiego. Piękna pogoda wynagrodziła nam trudy wędrówki, a widoki były piękne, co uwieczniliśmy na zdjęciach. Niepowtarzalne krajobrazy długo będziemy wspominać.
Wróciliśmy do domu zmęczeni, bardzo zadowoleni i bardzo, bardzo głodni. Już planujemy kolejne wyjście w góry. Może tym razem zdobędziemy Skrzyczne.