IMG_20200731_110049559(1)

Wywiad “Góry terapią – każdy zdobywa swój szczyt”

W "Kronice beskidzkiej" (Nr51/52 z dn.19 grudnia 2019 r.) ukazał się wywiad zatytułowany "Góry terapią - każdy zdobywa swój szczyt) przeprowadzony przez p. Magdalenę Nycz z p.Renatą Puda (kierownik ŚDS Pewel Wielka) i Robertem Słonka (terapeuta ŚDS Pewel Wielka). Prezentujemy pełną treść rozmowy na temat Góroterapii prowadzonej w Środowiskowym Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej (obok na zdjęciu wywiad jaki ukazał się w gazecie).

1. Jak i kiedy zrodził się pomysł góroterapii? Czy najpierw były wycieczki z podopiecznymi, a potem uznał Pan, że jest to świetna forma terapii i można to w ten sposób traktować i doskonalić? Czy najpierw był zamysł typu "zrobimy podopiecznym terapię górami", a potem zaczęły się odbywać wycieczki pod tym kątem?

Pomysł by wykorzystać środowisko górskie w celach terapeutycznych pojawił się u mnie już dosyć dawno. Góry zawsze fascynowały mnie jako przestrzeń niezwykłego piękna, sfera realizacji marzeń oraz wzrostu sił fizycznych i psychicznych. Bardzo często podczas rozmów w schronisku ze znajomymi pojawiał się motyw dobroczynnego wpływu wędrówki niemal na wszystkie aspekty życia. Pobyt w górach powodował pozytywne nastawienie do rzeczywistości, lepsze radzenie sobie z problemami, pokonywanie trudności, a także uwrażliwienie na piękno otaczającego świata.. Bo przecież w górach przyroda jest najbogatsza i najwspanialsza, a poznani ludzie bardzo często pozostają przyjaciółmi na całe życie. Nasunęło się pytanie: jeśli ludzie zdrowi i silni odczuwają dodatkowy przypływ mocy płynącej z „wysokości nad poziomem morza”, to jaki wpływ góry mają na osoby nie w pełni sprawne, ograniczone rozwojowo oraz borykające się z różnymi chorobami ? Przecież dla nich zdobycie szczytu lub choćby przejście fragmentu szlaku będzie o wiele większym zwycięstwem, satysfakcją i powodem do dumy. Góry dają możliwość poczucia wzrostu w każdym aspekcie duszy i ciała, oraz zdecydowanie mogą kształtować nasz dobrostan.

Żywiecki_kronika_beskidzka_20191219_s18
IMG_20200728_102412553

Jako pedagog dostrzegłem wielki potencjał wychowawczy i edukacyjny tkwiący w tej przestrzeni. Swój egzamin na przewodnika beskidzkiego zdałem prawie 10 lat temu i przez ten czas miałem okazję prowadzić w góry bardzo wiele grup dzieci, młodzieży i osób dorosłych. Podczas każdej wycieczki starałem się wydobyć siły, które ukryte są w górach i w każdym człowieku. Potem przyszła pora na kolejny krok edukacyjny, czyli kształcenie się w kierunku terapeuty zajęciowego oraz specjalisty w zakresie spektrum autyzmu. Miałem okazję prowadzić osoby niepełnosprawne ruchowo i intelektualnie, brałem udział w górskich obozach socjoterapeutycznych młodzieży ze specjalnymi wymogami edukacyjnymi oraz pracowałem z osobami z całościowym zaburzeniem rozwoju. Zauważyłem, że praca przewodnika górskiego i terapeuty są bardzo do siebie podobne, bowiem nadrzędnym celem jest zbudowanie opartej na zaufaniu relacji oraz bezpieczne przeprowadzenie danej osoby przez określony wycinek świata. Może to być pogmatwany świat ludzkich relacji lub nieznany górski szlak. Ważne jest by na końcu tej drogi stanąć razem i poczuć wspólną moc, którą otrzymaliśmy po przejściu tej drogi. Kiedy rozpocząłem pracę w Środowiskowym Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej miałem już skrystalizowane poglądy na temat dobroczynnego wpływu gór na człowieka, ale jednak dopiero w tym miejscu mogłem w pełni realizować program góroterapii. Muszę podkreślić, że powodzenie tego nowatorskiego programu terapeutycznego zawdzięczam dwóm rzeczom: zaufaniu moich koleżanek i kolegów oraz swobodzie twórczej naszego zespołu.

2.Jakie są konkretne zalety chodzenia po górach dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi? (poznawanie świata, miejsc, ludzi, siebie nawzajem, siebie samego, swoich możliwości? konieczność przygotowania odpowiedniego ubioru, zawartości plecaka, kanapki itp.? pomaganie sobie nawzajem? może Pan przytoczyć konkretne scenki czy przykłady)

Zalety górskiej wędrówki możemy rozpatrywać na wielu poziomach, bowiem poprawia naszą sprawność fizyczną, rozwija duchowo i psychicznie. Uczy nas zachowania w grupie, nastawienia na wspólny cel a także pobudza zmysły, poprawia psycho-motorykę i uwrażliwia na piękno przyrody. Przed każdym wyjściem w góry omawiamy w sposób przystępny jej najważniejsze aspekty. Zacznijmy od przygotowania wycieczki „na sucho”, czyli ustalamy jej termin (pora roku, miesiąc, dzień, czas trwania), sprawdzamy pogodę (słońce, chmury, mgła, deszcz), omawiamy trasę (miejsce rozpoczęcia, charakter szlaku, charakterystyczne miejsca), oraz cel wycieczki (konkretny szczyt, polana, punkt widokowy, schronisko). Następnie omawiamy nasz ekwipunek, czyli co zabieramy do plecaka (ubiór, jedzenie, picie) oraz to wszystko co może wydarzyć się na szlaku (zasady poruszania się w górach, bezpieczeństwo, zachowanie się w schronisku górskim). Wszystkie wymienione punkty składają się na trening umiejętności społecznych, który kształtuje naszą wiedzę ogólną o świecie. Uczymy się jak ważne są warunki atmosferyczne, na czym polega bezpieczne zachowanie w różnych warunkach, ćwiczymy zamawianie posiłków, czyli mając za bazę górską wycieczkę podnosimy naszą świadomość zachowań w każdych warunkach. Sama wycieczka może być rozpatrywana jako odpowiednio dawkowana aktywność fizyczna dostosowana do konkretnej grupy uczestników, a więc zgodnie z zasadą „w zdrowym ciele, zdrowy duch” wpływa pozytywnie na nasze zdrowie i samopoczucie. Niezwykle ważne są wszystkie elementy integrujące uczestników, zaangażowanie we wzajemną pomoc, wspólny posiłek i radość z wędrówki. Podczas pokonywania bardziej wymagających odcinków szlaku, bardzo często obserwujemy bezinteresowną pomoc i czerpanie satysfakcji z faktu pomocy innym (np. pomoc osobom na wózkach inwalidzkich). Oczywiście zdarzają się także trudne sytuacje, które wymagają wsparcia, motywowania lub wprost fizycznej pomocy, ale dla przewodników są sytuacje z którymi spotyka się niemal zawsze na szlaku. Umiejętne prowadzenie grupy, ale także bycie oparciem dla innych oraz osobą za którą się podąża to jedna z najważniejszych umiejętności przewodnickich i terapeutycznych. Koniecznym momentem wycieczki w góry jest ten, w którym każdy zostaje wyróżniony w perspektywie sukcesu i poradzenia sobie na szlaku. Istotne jest wzmocnienie momentu radości oraz podkreślanie wspólnego osiągnięcia celu. Pamiętamy o tych chwilach także po wycieczce bowiem wracamy do nich podczas rozmów, przeglądamy zdjęcia z wyprawy oraz wykonujemy prace plastyczne nawiązujące do niej na zajęciach w naszym ośrodku.

3.Czy po takich kilku godzinach ruchu na świeżym powietrzu da się zauważyć "namacalne" pozytywne efekty takiej terapii - że ktoś ma np. lepszy dzień, jest bardziej skoncentrowany czy ma lepszy humor; czy są to raczej efekty długofalowe?

Efekty naszych działań są widoczne niemal każdego dnia, lecz nie u wszystkich widoczne są w taki sam sposób, bowiem każdy z podopiecznych jest inny i bardzo różnie reaguje na określone bodźce. Trzeba także zaznaczyć, że określone samopoczucie to efekt wielu działań, a góroterapia jest jednym z elementów wpływających na samopoczucie. Na pewno widoczna jest radość i pozytywna energia, kiedy rozmawiamy o przeżyciach na wycieczce. Podkreślane pokonanie trudności zawsze wpływa pozytywnie na samoocenę i wzrost wiary we własne możliwości. U niektórych uczestników obserwujemy wzrost zainteresowania górami, a także nabycie bardzo konkretnej wiedzy na temat gór, ludzi z nimi związanych i zasad bezpiecznej wycieczki. Można to sprawdzić podczas organizowanych konkursów, zabaw i zgadywanek dotyczących tego tematu. Niektórzy podopieczni swoje zainteresowanie wyrażają pytaniami o kolejne plany i choć czasem nie potrafią precyzyjnie nazwać tego co ich pociąga w wędrówce, sformułowanie „było fajnie, kiedy znów idziemy ?” jest argumentem przemawiającym na korzyść tej formy terapii. Najtrudniej oceniać efekty działań wśród osób z głęboką niepełnosprawnością intelektualną lub mających problemy z szeroko rozumianą komunikacją, jednak obserwacja ich zachowania podczas wycieczki pozwala zakładać pozytywny wpływ na zdrowie i integrację z grupą.

4.W mailu miałam informację, że bielski PTT podjął uchwałę o powstaniu Klubu Górskiego PTT "Razem przez świat", którego jest Pan opiekunem. Czy ten Klub to wszyscy podopieczni ŚDS czy ich część? Czy może również jakieś osoby spoza tej placówki?

Tak, to prawda. Współpraca z Polskim Towarzystwem Tatrzańskim oddział w Bielsku-Białej to korzyści polegające na oparciu się w swej działalności na najstarszej polskiej organizacji górskiej. Członkiem PTT jestem od kilku lat i staram się aktywnie działać jako przewodnik, prelegent czy też autor tekstów. Dzięki PTT jesteśmy widoczni na stronie internetowej organizacji, możemy starać się o szkolenia, prelekcje i spotkania z ciekawymi ludźmi. Mamy okazję uczestniczyć w różnorakich akcjach, zdobywać odznaki górskie oraz wspólnie wędrować. To dzięki zaangażowaniu się Szymona Barona (prezes PTT o/Bielsko-Biała) powstały prace graficzne takie jak logo ŚDS Pewel Wielka, logo Klubu Górskiego, oraz kolejne numery naszego magazynu „Razem przez świat”. Powołanie Klubu Górskiego PTT „Razem przez świat” było zatem bardzo naturalne i wpisało w moje działania w środowisku osób niepełnosprawnych. Zorganizowane to jest w ten sposób, że jestem opiekunem klubu natomiast uczestnicy i personel Środowiskowego Domu Samopomocy w Pewli Wielkiej to jego sympatycy. Nadrzędną ideą w planowaniu każdej wycieczki jest jej dostosowanie do możliwości podopiecznych, dlatego najczęściej są to wycieczki w naszym gronie oraz w w towarzystwie bliskich osób. Oczywiście jesteśmy otwarci na wszystkie osoby, które zechcą z nami wędrować i zaakceptują nasze wymogi bezpieczeństwa. Jak najbardziej jesteśmy otwarci na integrację, jednak każdorazowo musimy jasno ustalić zasady wycieczki.

5.Jakiego typu niepełnosprawności intelektualne mają podopieczni ŚDS?

Środowiskowy Dom Samopomocy w Pewli Wielkiej od 1996 roku otacza opieką osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym z terenu powiatu żywieckiego. Środowiskowe Domy Samopomocy, służą budowaniu sieci oparcia społecznego i przygotowują do życia w społeczeństwie oraz funkcjonowania w środowisku. Nasz Dom to placówka okresowego dziennego pobytu, w którym osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą otrzymać częściową opiekę i pomoc w zaspokajaniu niezbędnych potrzeb życiowych oraz posiłek. W naszym Domu prowadzone są następujące formy działalności:

  • trening funkcjonowania w codziennym życiu,

  • trening umiejętności interpersonalnych i rozwiązywania problemów,

  • trening spędzania wolnego czasu,

  • trening umiejętności komunikacyjnych, w tym z wykorzystaniem alternatywnych i wspomagających sposobów porozumiewania się w przypadku osób z problemem w komunikacji werbalnej

  • terapia zajęciowa

  • góroterapia

  • zajęcia taneczne

  • zajęcia na basenie

  • poradnictwo psychologiczne,

  • terapia ruchowa,

  • organizacja spotkań okolicznościowych i integracyjnych.

ŚDS współpracuje z  rożnymi organizacjami, fundacjami oraz placówkami oświatowymi , z którymi wspólnie organizuje rożnego rodzaju imprezy okolicznościowe. Przyczyniając się w ten sposób do tworzenia sytuacji sprzyjających integracji dzieci i młodzieży z osobami niepełnosprawnymi, kształtowania od najmłodszych lat tolerancji i zmiany sposobu postrzegania osób niepełnosprawnych. Środowiskowy Dom Samopomocy w Pewli Wielkiej jest placówką, która cały czas się rozwija i poszerza swoją ofertę terapeutyczną. Zadaniem ośrodka jest dotarcie do jak największej ilości potencjalnych podopiecznych i przekonanie ich i ich rodzin do uczestnictwa w zajęciach, co z pewnością przyczyni się do poprawy ich zdrowia.

6.Jakiej mniej więcej długości są trasy górskie? Często stosujecie podział na grupy z uwagi na możliwości kondycyjne podopiecznych?

Długości tras są różne i każdą wycieczkę traktujemy jako nowe zadanie wymagające opracowania. Jeśli zakładamy podział na grupy w zależności od możliwości fizycznych i psychicznych podopiecznych, to staramy się tak planować trasę, byśmy wspólnie na końcu wycieczki spotkali się w określonym punkcie i razem cieszyli się z pobytu w górach. Dobrym przykładem ukazania naszego działania była wycieczka na Halę Boraczą, gdzie najsprawniejsza grupa wyszła i zeszła górskim szlakiem, grupka mniej sprawna wychodziła łatwiejszą, asfaltową drogą, natomiast kilku uczestników wyjechało do schroniska busikiem. Tam zasadziliśmy drzewko oraz wspólnie spędzaliśmy czas przy ognisku. Tak jak już wspomniałem różne są możliwości poszczególnych uczestników, dlatego podział na grupy jest czymś naturalnym. Każdy z podopiecznych zdobywa swój własny szczyt, niezależnie czy jest to najwyższy punkt góry, przejście leśnym traktem, czy dotarcie do punktu widokowego. Ważna jest droga i nasze spotkanie, bo przecież idziemy „Razem przez świat”.

7.Może Pan podać ze 2-3 konkretne przykłady dodatkowych form terapii w czasie wędrówki - zabaw górskich, pogadanek czy zagadek?

Oczywiście. Podczas wędrówki najważniejsza rzeczą jest bezpieczeństwo, oraz przekazanie informacji i ciekawostek o danym terenie. W przystępnej formie uczymy się o przyrodzie Beskidów, szukamy kolejnych znaków na drzewach, poznajemy otoczenie. Natomiast kiedy osiągniemy nasz cel i solidnie odpoczniemy na szczycie, wtedy jest okazja, by w luźnej atmosferze wprowadzić dodatkowe formy terapii. Warto trzymać się zasady, by rozpocząć zajęcia spokojnymi formami, potem stosować te bardziej intensywne i na końcu znowu pozwolić się wyciszyć.

1.”Odgłosy lasu i ciała” - stoimy w okręgu, zamykamy oczy, łapiemy się za ręce i nasłuchujemy odgłosów, po kolei mówimy co słyszymy (wiatr, ptaki, oddech, inne dźwięki), potem wdychamy mocno powietrze unosząc ręce i wydychamy opuszczając je.

2.”Odkrywamy nasze zmysły” - siadamy w okręgu, terapeuta podaje różne przedmioty i podopieczni zgadują co to jest ? (kamień, szyszka, patyczek, liść), podajemy sobie po kolei poszczególne przedmioty i je opisujemy (jaka jest szyszka ? jaki kolor ma kamień? co lubią liście ?)

3.”Jesteśmy przyrodą” - stajemy w okręgu i każdy z uczestników wydaje inny dźwięk, najpierw szum lasu, wiatru, potem wycie wilków, odgłosy kukułki, niedźwiedzia – terapeuta jest dyrygentem, wskazuje kto w którym momencie wydaje dźwięk

4.”Wesoła stonoga” - podopieczni staja jeden za drugim, kładą ręce na ramionach osoby przed sobą, pierwsza osoba w szeregu podaje tempo marszu stonogi „Raz”, „Dwa” - należy trzymać się cały czas i starać nie rozłączać, dojść wspólnie i współpracować, potem zmieniamy prowadzącego czyli „Głowę stonogę” tak by każdy prowadził grupę

5.”Zagadki Tak/Nie” - prowadzący konkurs zadaje zagadki związane z wycieczką, osoby ustawiają się przy kamykach/drzewach oznaczonych „Tak” lub „Nie” - zbieramy punkty (kamyki, listki, szyszki)

6.”Układamy Babią Górę” - zabawa edukacyjna, z patyków układamy kształt góry, wraz z 4 piętrami roślinności, podopieczni mają za zadanie w odpowiednim miejscu ustawić liście, igiełki, kamyki tak, by powstała makieta „Królowej Beskidów” (piętro lasów mieszanych, piętro iglaste, piętro kosodrzewiny, piętro skalne).

8.Które szlaki sprzątaliście podczas "Sprzątania Beskidów z PTT 2019"?

W akcji „Sprzątamy Beskidy z PTT” braliśmy udział po raz pierwszy i porządkowaliśmy drogę dojściową do żółtego szlaku w Beskidzie Makowskim. Postanowiliśmy posprzątać naszą najbliższą okolicę w Pewli Wielkiej, czyli ścieżkę prowadzącą do Kapliczki na Piekle, oraz drogę, która wyprowadza na główny grzbiet Pasma Pewelsko-Ślemieńskiego. Jest to najczęściej wybierana przez nas trasa, gdy mamy czas na krótki spacer, a kończymy go zazwyczaj na widokowej polanie w przysiółku Madeje pod Garlejowym Groniem. Rozciągają się tam widoki w stronę Pilska, Romanki i Lasku oraz bardzo ładnie prezentuje się dolina Koszarawy. W przyszłym roku planujemy powędrować fragmentem głównego grzbietu Czeretników, bo tak nazywany jest także ten fragment Beskidu Makowskiego.

9.Może Pan napisać parę słów o terapiach towarzyszących góroterapii: filmoterapia (film górski), biblioterapia (książka górska), muzykoterapia (piosenka turystyczna) oraz o plastyce (wyróżnienia w konkursie "Mieszkam w Beskidach")?

Zajęcia terapeutyczne, które prowadzone są w naszym ośrodku zaplanowane są tak, by wszechstronnie dbać o zdrowie fizyczne i psychiczne naszych podopiecznych. Jestem odpowiedzialny za Pracownię Edukacyjną w ramach, której prowadzę Warsztaty Twórczej Edukacji oraz Góroterapię. Środowisko górskie dostarcza bardzo wielu tematów, które można wykorzystać na zajęciach, a jest to przede wszystkim kultura górali karpackich (strój, zwyczaje, muzyka, gwara, zbójnictwo, pasterstwo) oraz wszystko co wiąże się z turystyką (góry, regiony, szlaki, schroniska, ludzie, bezpieczeństwo). Wszystkie te elementy wykorzystujemy na naszych zajęciach terapeutycznych. Jak to wyglada w praktyce ? Na filmoterapii oglądamy fragment obrazu z motywem góralskim (np. sceny z „Janosika”), omawiamy go, a następnie wykonujemy prace plastyczne inspirowane tą historią. Na biblioterapii w ramach cyklu „Poznajemy świętych w Karpatach” wykonaliśmy z tekstów, rysunków i zdjęć nasze własne książki o św. Kindze i św. Janie Pawle II. Piosenka towarzyszy nam często na naszych wycieczkach, ale także śpiewamy w ośrodku ułożone przez nas teksty do znanych melodii. Zajęcia plastyczne stanowią istotny element terapii dlatego, że wykorzystujemy wszelkie formy artystyczne, środki i materiały (kredka, farba, tkanina, bibuła, drewno, kamień) tak, by powstały jak najlepiej wyrażające nas prace. W tym roku wykonaliśmy Grę Turystyczną „Wycieczka w Beskidy”, która zdobyła pierwsze miejsce na 26 Międzynarodowym Konkursie „Mieszkam w Beskidach 2019”. Był to nasz wielki sukces i powód do dumy, bowiem na konkurs napłynęło ponad 1000 prac z Polski, Czech i Słowacji. Cieszymy się z każdego sukcesu i traktujemy go jako nasz wspólny.

Chciałbym wyrazić przekonanie, że siła gór jest w stanie pomóc wielu osobom w codziennym życiu. Jest dobrą alternatywą dla telewizji, smartfonów i galerii handlowych. Otwiera się na wszystko co naturalne i proste, zwraca się ku przyrodzie, oraz ekologii. Góroterapia nie jest cudownym lekarstwem na wszystko, ale stanowi bardzo konkretną propozycję aktywności fizycznej, wyciszenia umysłu i twórczego otwarcia się na świat. Do zobaczenia w górach !

10.Jak Pani (Kierownik Ośrodka - Renata Puda) ocenia góroterapię ?

Góroterapia to forma pracy terapeutycznej, która została wprowadzona do programu zajęć w naszym ośrodku już ponad rok temu. Od początku nie były to tylko wycieczki górskie i krajoznawcze, ale planowane i zamierzone oddziaływania terapeutyczne na naszych podopiecznych. Po wstępnych ewaluacjach zrealizowanych zadań możemy stwierdzić pozytywne skutki prowadzonej terapii. Z pewnością wpływ środowiska górskiego działa relaksacyjnie i uspokajająco na osoby z niepełnosprawnością a także motywuje do aktywności fizycznej oraz uczy ciekawego spędzania wolnego czasu. Z pewnością jest to kierunek rozwojowy w oddziaływaniu terapeutycznym na osoby niepełnosprawne. Jesteśmy prekursorami tej formy terapii i mamy nadzieję że inne placówki świadczące usługi dla osób niepełnosprawnych będą wzorować się na wypracowanych przez nas metodach.

11.Jakie są jej zalety w porównaniu z innymi formami terapii ?

Trudno porównywać między sobą formy prowadzonej terapii, gdyż każda z nich ma swoje zadanie w rozwoju i funkcjonowaniu osób niepełnosprawnych. Pragniemy jednak podkreślić że góroterapia jest bardzo szeroką w oddziaływaniu formą terapii, gdyż zakłada wielopoziomową aktywność fizyczną i umysłową. Dzięki niej można wpłynąć na wszystkie aspekty życia osoby z niepełnosprawnością. Mówiąc o wielopoziomowości działań mamy na myśli pobudzanie wszystkich zmysłów, kreatywny rozwój, rozwijanie zainteresowań, integrację grupy oraz pozytywną energię zaczerpniętą z otaczającej przyrody.

Kontakt Góroterapia 4